O MNIE

Cześć!
W tym momencie prawdopodobnie udaję piechura długodystansowego, a moi znajomi zza biurek pukają się w czoło z uśmiechem na twarzy. Nie posiadam kamery, a wspomnienia z samotnych wędrówek odnotowuję z kronikarskiego obowiązku wyłącznie w notesie na kolanie, popijając kubkiem świeżo zmielonej kawy speciality.